
W oczekiwaniu na zdjecia z Uluru (dvd-rom zaliczyl pad i nie mam jak odczytac plytek) wrzucam pare fot sprzed ok. 2 miesiecy, z Festiwalu Kwiatow w miejscowosci Toowoomba. Miasteczko bardzo urokliwe, polozone ok. poltorej godziny na zachod od Brisbane, slynie wlasnie z tego festiwalu, ktorego istnienie stoi (stalo?) pod znakiem zapytania ze wzgledu na susze i restrykcje wody. Na miejscu jednak nie wygladalo tak zle jak sie spodziewalismy, w calym miescie zielen byla b. soczysta, bez sladu suszy. Ponizej zdjecia z parku w ktorym odbywala sie wystawa.





